Śreniawitów 3/55 03-188 Warszawa

Przede wszystkim jest to faza naprawcza. Pewnego dnia,  daną osobę dotyka konflikt rozłąki, separacji w obecności jakiegoś alergenu. Przez jakiś czas myśli o tej osobie i rozstaniu z nią, po czym zostaje to przesunięte do podświadomości. Po jakimś czasie ponownie  ma kontakt  z tym alergenem, który łączy ją z tą pierwszą sytuacją, kiedy odczuła separację.

Np. spotykają się młodzi ludzie na łące, kwitną kwiaty, bzyczą owady, pachnie  siano i nagle dziewczyna słyszy od chłopaka, że to ich ostatnie spotkanie. Wtedy jeszcze nie ma mowy o jakiejkolwiek alergii. Jest to sytuacja, w której dziewczyna słyszy o rozstaniu. Jest zrozpaczona i bardzo to przeżywa. Jej mózg zapamiętuje to wydarzenie i wszystkie okoliczności temu towarzyszące oraz całe otoczenie. Kilka lat później jest sytuacja, gdy dziewczyna jest ponownie na łące. Przechadza się po zielonej trawie wśród polnych kwiatów i nagle zaczyna kichać.  Co takiego się stało? Mózg „przypomniał” sobie tę pierwszą sytuację, gdy była separacja, a łącznikiem jest zapach kwiatów (alergen). Równie dobrze mógł to być zapach skoszonej trawy, czy sam widok zieleni. Wszystko, co zapisał mózg w podświadomości, może stać się alergenem. Istotne jest, że w momencie rozstania ten alergen był w otoczeniu tej osoby.

Przykład drugi dotyczący alergii na kakao. Kobieta jest w kuchni, pije pyszne kakao i nagle dzwoni telefon. Kobieta odbiera i otrzymuje straszną dla niej wiadomość – jej ukochana babcia nie żyje. Co w tym momencie czuje ta kobieta? Że nigdy nie zobaczy swojej babci. Ważne jest jak to odczuje i ważne jest otoczenie. Mózg, chroniąc ją przed skutkami stresu,  zapisał ten moment w jej podświadomości, a alergenem stało się kakao, które stało się łącznikiem z tamtym wydarzeniem. Potem każde zetknięcie z tym napojem wywołuje reakcję uczuleniową, a my dziwimy się dlaczego.

Jeśli ktoś doświadczył dramatycznego, szokującego zjawiska jedząc  orzechy (np. jadłem orzechy w tej chwili, jak zdychał mój chomik, albo straciłem miłą, bliską mi osobę, lub dotknęło mnie jakieś inne, szokujące zdarzenie), wówczas spożywanie i smak orzechów połączyły się z przeżyciem szoku, którego doznałem. A kiedy w późniejszym czasie znowu będę jadł orzechy, to przywołam  wspomnienie tego, co mnie spotkało.

Jeśli znajdziemy takie pierwsze wydarzenie, które zaprogramowało alergię, samo uświadomienie sobie tego - działa uzdrawiająco. Jeśli alergia nie mija, to znaczy, że musimy szukać dalej.

Czyli ważne jest zetknięcie z tym alergenem po raz pierwszy i to w momencie separacji, rozłąki, rozstania.

Częste przypadki alergii na sierść, które występują u dzieci, mają przyczynę w momencie rozstania z ukochanym zwierzakiem. Np. dziecko przebywa u babci na wsi i bawi się z kotkami, ale kończą się wakacje i czas wracać do domu. Ale jak tu rozstać się z takim malutkim kociaczkiem, który przez miesiąc był przyjacielem? Dziecko bardzo przeżywa rozstanie ale pamiętajmy, że jeszcze wtedy nasze dziecko nie ma alergii na sierść. Dopiero po ponownym spotkaniu z jakimkolwiek kotem (znów jestem u babci, znów mam kotka – następuje faza zdrowienia), mózg chroniąc dziecko przed stresem, które przeżyło w momencie rozstania, przypomina uruchamiając alergię.

Dopiero przy ponownym zetknięciu się z alergenem!!! Do tego dochodzi lęk przed kotami zatroskanych rodziców. Upominanie dziecka, żeby nie bawiło się z kotami. Ale w ten sposób alergii nie wyeliminujemy. Tylko znalezienie konfliktu separacji w otoczeniu tego alergenu , może przerwać program i uwolnić od problemu.

Można raz na zawsze zakończyć temat alergii, o jakiejkolwiek alergii byśmy nie mówili : pokarmowej, na pyłki, czy metale i bez względu na typ reakcji alergicznej, można się ich pozbyć poprzez rozwiązanie konfliktów. To, że ktoś jest uczulony na taką lub inną rzecz, wynika tylko z faktu, że dla niego to właśnie jest łącznikiem, czynnikiem wywołującym wspomnienia. Alergia nie jest niczym innym, jak reakcją zwrotną, ostrzeżeniem: uważaj, nie rozwiązałeś jeszcze konfliktu, zmień nastawienie w realnym życiu.

Joomla Extensions